Dedykacje

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 12 października 2013

One Dream: One Love (Rozdział 19)


Perspektywa Nialla
- Al, gdzie jest mój telefon? – zapytałem wchodząc do naszego pokoju
- Tam gdzie go zostawiłeś, czyli na szafce nocnej.
- Dzięki słońce. – pocałowałem ją w policzek i podszedłem do szafki, wziąłem telefon i nagle dostałem wiadomość od El. Co ona mogła chcieć?
„Niall, pewnie mi w to nie uwierzysz, ale Alex cię zdradza!
Elka xx”
Napisała.
„Masz rację. Nie wierzę ci!”
 Odpisałem jej.
„W takim razie patrz!”
Podesłała mi zdjęcie na którym widać, że Alex całuje się z jakimś chłopakiem.
-Alex?
- Tak?
- Co to ma znaczyć?- pokazałem jej zdjęcie
-Sama chciałabym wiedzieć. Kto zrobił tego fotoshop’a? – zapytała
- Nie udawaj! Zdradzasz mnie!
- Wcale, że nie!
- To co to jest?!
- Photoshop! Jedyną osobą z jaką się całowałam od początku mojego życia jesteś ty idioto! Boli mnie to, że mi nie wierzysz! – wybiegła z naszego pokoju trzaskając drzwiami.
- Niall? – zapytał zdziwiony Louis, wchodzący do sypialni- Co się stało?
- El podesłała mi zdjęcie jak Alex całuje się z innym, a ja jej uwierzyłem.
-Czyli uwierzyłeś mojej byłej zamiast swojej dziewczynie?
- Na to wychodzi. Poczekaj. Dostałem kolejną wiadomość. – wyciągnąłem telefon z kieszeni, do której kilka sekund temu go chowałem. – To od Al.
„Niall,
Zabolało mnie to, że mi nie wierzysz. Skoro tak stawiasz sprawę to pomiędzy nami koniec. Bez względu na to i tak cię kocham. Powiedz Vi, Pezz, Dan i Su, jak się obudzi, że wracam do Polski. Moje rzeczy możesz wywalić. Kupię sobie nowe.
Cześć.
-Kurde! – powiedziałem sam do siebie.
- Co jest? – zapytał
-Alex chce wrócić do Polski. Zawieziesz mnie na lotnisko? – zapytałem z nadzieją w głosie.
-No to w drogę.
Zbiegliśmy na dół, ubraliśmy się i wybiegliśmy z domu. Po pół godzinie już byliśmy na lotnisku.
- Halo? Chwileczkę. Niall ja muszę jechać do szpitala. Dasz sobie radę?
-Tak jedź już.
Louis odjechał z piskiem opon. Od dawna nie dostaliśmy wiadomości o Susan. Pobiegłem do budynku. Zacząłem się rozglądać za Alex. Znalazłem ją. Zacząłem biec w jej kierunku.

Perspektywa Alex
-Dlaczego on mi nie uwierzył?! Elanor! Nienawidzę jej za to!- powiedziałam sama do siebie. Nagle ktoś złapał mnie za rękę. Kogo zobaczyłam gdy się odwróciłam? Nialla!
- Czego chcesz?! –zapytałam próbując mu się wyrwać ze łzami w oczach, a on po prostu mnie przytulił.
- Przepraszam, że ci nie uwierzyłem. Po prostu jestem przewrażliwiony tą sprawą z Susan.
- Niall, to mnie naprawdę zabolało. – spojrzałam mu głęboko w  oczy. –Proszę cię, nie rań mnie więcej. –powiedziałam szeptem.
-Obiecuję. –powiedział i złączył nasze usta w namiętnym pocałunku.

Perspektywa Louisa
O mało się nie zabiłem jadąc do szpitala. Skoro jest nowa wiadomość to jest dla mnie nadzieja, że jeszcze kiedyś usłyszę śmiech Susan i jeszcze kiedyś będę mógł ją przytulić.
- Witam panie Tomlinson. – powiedziała pielęgniarka, która zajmuje się Su.
- Dzień dobry. I co z nią?
-Niech pan sam zobaczy. – uśmiechnęła się do mnie po czym wpuściła do sali.
- Susan?...



____________________________________________________________
Cześć! Przepraszam, że tak długo nie dodaję ale mogę tylko w soboty i niedziele wchodzić na kompa. trochę szkoda no ale co zrobić :)
szkoda, że nie wchodzicie na dedykacje
jeśli chcecie to mogę wam podać linka jeszcze raz.
http://dedyki.blogspot.com/2013/10/uwaga.html

//Zara

2 komentarze:

  1. Ej no! w takim momencie!! I kill you! Bój sie poniedziałku! zły fafik powraca :3
    Czekam na nextttt :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! *O*
    Zapraszam do mnie :)
    http://loolopowiadaniao1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń