Dedykacje

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 października 2013

One Dream: One Love (Rozdział 17)


- Jak to?-pytam i upadam na krzesło.
- Spokojnie za tydzień wszystko będzie dobrze. Zostanie przewieziony do szpitala w Londynie, bo o ile mnie wzrok nie myli on jest z tego zespołu…
- One Direction. – dokańczam za lekarza
- Tak.
- Czy mogę do niego wejść? –podnoszę wzrok na mężczyznę.
- Oczywiście, ale niech pani pamięta, że jest w śpiączce. Dobranoc. – żegna się i odchodzi.
- Dobranoc. – rzucam i wchodzę do pokoju gdzie leży Harry. Usiadłam na krześle obok łóżka, na którym leżał.

Perspektywa Susan

Na drugi dzień obudziłam we własnym łóżku, a obok mnie leżał Louis. Jak on słodko wygląda gdy śpi. Ucałowałam go w czoło i wygramoliłam się z łóżka najostrożniej jak potrafiłam aby go nie obudzić. Hmm… Przecież zasnęłam w szpitalu. Pewnie gdy się chłopaki obudzili przenieśli nas do samochodu, a potem do domu.
- Cześć. – mówi Louie obejmując mnie w talii, przyciąga do siebie, a gdy jestem na tyle blisko caluje mnie – Jak się spalo mojej księżniczce?
- Bardzo dobrze, a tobie mój książę? – oboje zaczynamy się śmiać.
- Też dobrze. Dzisiaj wieczorem wylatujemy, pamiętasz? – pyta
- Oczywiście już jestem spakowana. – uśmiecham się do niego i odsuwam, podchodzę do szafy i wyciągam to:

- Zaraz wracam. – mówię i idę do łazienki.
Biorę prysznic, przebieram się, robię sobie lekki makijaż, związuję włosy w kitka i wychodzę do Louisa, którego nie ma u mnie.
- Pewnie poszedł się przebrać. – mówię sama do siebie, siadam do biurka i włączam komputer. Chcę sprawdzić fb i TT. Na fb nic nie ma więc przełączam witryny. Ile hejtów!
„Zostaw Louisa!”
„Lecisz tylko na jego forsę!”
„Wykorzystujesz go!”
Mniej więcej takie były wszystkie. Oczy zaczęły mnie piec. Wyłączyłam komputer i włączyłam TV.
-Kilka dni temu, przed domem chłopaków z One Direction, pojawiła się taksówka. Do niej wsiadła Susan Dragon. Gdy wsadziła walizkę z mieszkania wybiegł Louis Tomlinson. Widać atmosfera pomiędzy tą dwójką była napięta. Gdy dzieliły ich tylko milimetry Susan wsiadła do samochodu i pojechała w stronę lotniska, żeby kilka godzin później spotkać na Polskim lotnisku Louisa i całować się ze swoim znajomym. Jak nasze źródła donoszą, reszta zespołu również się tam pojawiła. Wiemy również, że Harry Styles i Niall Horan mają nowe dziewczyny. Victorię Fox widziano jak całowała się z Harrym na parkingu przed lotniskiem, a Alex widziano z Niallem w budynku losniska. Następnego dnia świadkowie potwierdzają, że widzieli Louisa w budynku gdzie odbywało się spotkanie byłych uczniów gimnazjum. Ponoć Louis zaśpiewał dla Susan „I should’ve kissed you”, a później się całowali. Nazajutrz, w urodziny Nialla, dokładnie wieczorem, zostało urządzone przyjęcie niespodzianka, na którym Harry Styles został przyłapany na całowaniu się z inną dziewczyną, później gdy chciał się wytłumaczyć Victorii został pobity przez znajomego zespołu First Move, Tomasza K. Na razie nie wiemy co się dzieje z Harrym ale gdy tylko się dowiemy, powiemy wam! – zamurowało mnie. Kompletnie zapomniałam o reporterach. 

Wieczorem
- Susan, już jesteśmy na lotnisku, obudź się. – powiedział Louis
Przeszliśmy odprawę i wsiedliśmy do samolotu. Byłam tak strasznie zmęczona, że od razu zasnęłam. Przez cały dzień pomagaliśmy rodzicom Al i Vi przeprowadzić się do naszego domu. Skoro będziemy mieszkać z chłopakami ten dom nie będzie już nam potrzebny.

Tydzień później
Razem z Louisem pojechałam po Harrego. Po pięciu minutach już siedział z nami w samochodzie.
- Jak się czujesz? – zapytałam
- Fizycznie dobrze, psychicznie nie za fajnie.
- Już nie musisz się tłumaczyć Victorii. Ona już o tym incydencie zapomniała. Strasznie się o ciebie martwiła. – powiedział Louis
Twarz Harrego trochę pojaśniała.
Perspektywa Victorii

-Harry! – wybiegłam z domu jak poparzona i rzuciłam się na jego szyję.
- Vi, przepraszam cię. – wtuliłam się w niego.
- Nie musisz już mnie przepraszać.
- Może nie przepraszać, ale wyjaśnić. Tamto na urodzinach Nialla…
- Już mnie nie obchodzi. – przerwałam mu i pocałowałam go, a od odwzajemnił pocałunek pogłębiając go.
- Już nie jesteś na mnie zła? – pyta patrząc mi w oczy.
- Oczywiście, że nie. Teraz jestem zła na Tomka. Chodź do domu.
Wzięłam go za rękę i poprowadziłam do domu. Louis zaniósł jego walizki do pokoju.
Resztę dnia spędziliśmy w dziesiątkę. Ja i Harry, Al i Niall, Pezz i Zayn, Su i Louis, Dani i Liam.

________________________________________________________
Ponowne cześć!
I jak wam się podoba? Wy nie jesteście jeszcze świadomi tego co będzie później. Mam nadzieję, że wam się spodoba ^^ Cieszycie się, że Harry się obudził, a Vi mu wybaczyła?

//Zara


3 komentarze:

  1. Podoba,podoba...mam nadzieje że bd więcej perspektyw Vi i Harrego :3 hehehe ..głupi Tomek -.- czekam na next :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Już niedługo ^^ on po prostu ją kocha. może będzie więcej takich akcji :* :) :D

    //Zara

    OdpowiedzUsuń
  3. I love you!<3<3<3<3
    Twój rozdział jest cfhdufohkxgdjvncjdfjsudjcjdkfvk •.•

    OdpowiedzUsuń